A A A

Devi zwana Jagodą

Devi w BieszczadachTak się miło złożyło, iż mogłam w lutym uczestniczyć w I Biwaku Zimowym Portalu Górskiego JKW.PL. Oczywiście zostałam gwiazdą wyjazdu :). Ciekawie było popatrzeć jak towarzystwo rozkłada na śniegu namioty i śpi w nich. Niestety mama nie okazała odpowiedniego entuzjazmu i nie mogłam w pełni uczestniczyć w spotkaniu (czyt. nie dano mi spać w namiocie) ale tata obiecał, iż na wiosnę odrobimy to niedopatrznie. Za to ilość przejechanych  kilometrów na sankach i godziny spędzone na świeżym powietrzu, oraz nowe towarzystwo satysfakcjonowały mnie zupełnie. Co zresztą zapewne widać na zdjęciach

Devi w teatrzeCzym skorupka za młodu... - jak głosi przysłowie, więc Sierściuchy stwierdziły, iż pora całą bandą do teatru. W sumie Sierściuch największy nie do końca rozumie czym to może trącić, albo jakie zyski dać no ale jak trzeba to trzeba. Za to najmniejszego Sierściucha uczyć zachowanie nie trzeba było. Zawarła kilka znajomości, obejrzała spokojnie na kolanach taty sztukę i dopiero potem pokazała, iż kredki i inne figle nie są jej obce. Generalnie: Devi w teatrze jak wszędzie indziej - czuła się jak w domu :).

Devi na sankachWkroczyliśmy na nowy, kolejny rok naszego portalu i Sierściuszej drużyny. A jako, że pora zimowa i mróz za oknem nie mogło zabraknąć nam akcentów zimowych. A zima przyniosła nie tylko nową galerię z roześmianą Devi, ale także dowód na to, iż w białym szaleństwie każdy znajdzie coś dla siebie. Devi sanki, mama narty itd. Komu szło lepiej oceńcie sami na zdjęciach :). Mamy nadzieje, iż zima jeszcze troszkę potrwa i najmniejszy Sierściuch poćwiczy aby zostać śnieżnym lampartem :).

Devi i obcy Wierzycie w istnienie UFO czy NOL? A może wieczorami obawiacie się skrobania w drzwi i z drżeniem sprawdzacie co dzieje się w waszym przedpokoju przy zgaszonym świetle? Niby racjonalnie nic ale po wieczornym seansie horroru wmawiacie sobie że to nierealne? Nasza mała potraktowała obcego w domu zupełnie naturalnie. Do dziś jeszcze obcy wzbudza jej fascynacje i stara się ciągle do niego dotrzeć pod łóżko.Kto wyszedł przegrany z tej walki możecie sprawdzić w galerii.
Devi w Alpach Zima za oknem tuż tuż choć dojść do nas nie może więc tym milej nam jest nam powspominać letnie miesiące. Zapraszamy do pierwszej prawdziwie górskiej galerii najmniejszego Sierściucha - Devi w Alpach. Co prawda mama uparła się, iż nie będzie bicia rekordów wysokościowych ale i tak nasze maleństwo bawiło się chyba świetnie i wygląda na to, że będzie kontynuować tradycje rodzinne. Co prawda nie liczymy na to, iż zapamięta wspaniałe widoki z Dachsteinu ale podróżowanie zapewne będzie mieć we krwi. Reszta zdjęć górskich wylądowała tradycyjnie na Portalu Górskim JKW.PL.
Devi ma już 14 miesięcy Czas leci nieubłaganie ale dzięki niemu mam możliwość poznawania świata. I nieważne jest czy to park w Warszawie czy szuflada w kuchni. Wszystko jest wspaniałe i cudowne! Wszędzie znajdują się piękne i ciekawe rzeczy! Warto w życiu być ciekawskim i rozczochranym :). Posilę się jabłkiem i wyruszam w dalszą drogę ...
 
Zapraszamy na dokumentacje z dokonań Devi :).